Oskar Sitek w Pulsie Biznesu „Spóźniona upadłość kontra zakaz prowadzenia działalności i zasiadania w organach spółek”

Oskar Sitek w Pulsie Biznesu „Spóźniona upadłość kontra zakaz prowadzenia działalności i zasiadania w organach spółek”

Pozbawienie osoby, która nie dopełniła obowiązku zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy, prawa prowadzenia działalności gospodarczej, stanowi szczególny rodzaj odpowiedzialności cywilnej, zbliżony w swojej istocie do odpowiedzialności karnej.

Niestety sprawy o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności są przykładem tych kategorii spraw sądowych, gdzie wytyczne w odniesieniu do stosowania przepisów prawa daje przede wszystkim orzecznictwo sądów usytuowanych na najniższym szczeblu sądownictwa powszechnego, tj. sądów rejonowych. Niewątpliwie wpływa to negatywnie na problemy interpretacyjne, które w odniesieniu do zakazu prowadzenia działalności gospodarczej są istotne i mogą powodować znaczne rozbieżności w stosowaniu prawa upadłościowego w zakresie instytucji zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Trudno też w takiej sytuacji o ujednolicenie orzecznictwa, które zachowuje swój lokalny charakter.

Stan zagrożenia niewypłacalnością a stan niewypłacalności

Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnik powinien złożyć nie później niż w ciągu trzydziestu dni liczonych od dnia, w którym to wystąpiły podstawy do ogłoszenia upadłości, tj. od dnia, w którym dłużnik (zgodnie z art. 10-11 Prawa upadłościowego) stał się niewypłacalny. Jeżeli dłużnikiem jest spółka obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub jej statutu ma prawo do prowadzenia spraw spółki i do jej reprezentowania samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Od stanu „niewypłacalności” należy odróżnić natomiast stan „zagrożenia niewypłacalnością”, który nie może stanowić podstawy do ogłoszenia upadłości, lecz co najwyżej może stanowić podstawę otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. Postępowanie restrukturyzacyjne jest jednak pozostawione wyłącznej decyzji osób prowadzących działalność i brak złożenia wniosku restrukturyzacyjnego nie jest przez ustawodawcę w żaden sposób sankcjonowany. Natomiast brak złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, z przyczyn opisanych poniżej, może wpływać na sytuację prawną osób odpowiedzialnych za prowadzenie spraw spółki. Jednym ze skutków braku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości firmy we właściwym terminie jest bowiem orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na okres od roku do lat dziesięciu.

Orzeczenie zakazu, określonego w art. 373-374 ustawy Prawo upadłościowe, w zamierzeniu ustawod

Pozbawienie osoby, która nie dopełniła obowiązku zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy, prawa prowadzenia działalności gospodarczej, stanowi szczególny rodzaj odpowiedzialności cywilnej, zbliżony w swojej istocie do odpowiedzialności karnej.

Niestety sprawy o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności są przykładem tych kategorii spraw sądowych, gdzie wytyczne w odniesieniu do stosowania przepisów prawa daje przede wszystkim orzecznictwo sądów usytuowanych na najniższym szczeblu sądownictwa powszechnego, tj. sądów rejonowych. Niewątpliwie wpływa to negatywnie na problemy interpretacyjne, które w odniesieniu do zakazu prowadzenia działalności gospodarczej są istotne i mogą powodować znaczne rozbieżności w stosowaniu prawa upadłościowego w zakresie instytucji zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Trudno też w takiej sytuacji o ujednolicenie orzecznictwa, które zachowuje swój lokalny charakter.

Stan zagrożenia niewypłacalnością a stan niewypłacalności

Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnik powinien złożyć nie później niż w ciągu trzydziestu dni liczonych od dnia, w którym to wystąpiły podstawy do ogłoszenia upadłości, tj. od dnia, w którym dłużnik (zgodnie z art. 10-11 Prawa upadłościowego) stał się niewypłacalny. Jeżeli dłużnikiem jest spółka obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub jej statutu ma prawo do prowadzenia spraw spółki i do jej reprezentowania samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Od stanu „niewypłacalności” należy odróżnić natomiast stan „zagrożenia niewypłacalnością”, który nie może stanowić podstawy do ogłoszenia upadłości, lecz co najwyżej może stanowić podstawę otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. Postępowanie restrukturyzacyjne jest jednak pozostawione wyłącznej decyzji osób prowadzących działalność i brak złożenia wniosku restrukturyzacyjnego nie jest przez ustawodawcę w żaden sposób sankcjonowany. Natomiast brak złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, z przyczyn opisanych poniżej, może wpływać na sytuację prawną osób odpowiedzialnych za prowadzenie spraw spółki. Jednym ze skutków braku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości firmy we właściwym terminie jest bowiem orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na okres od roku do lat dziesięciu.

Orzeczenie zakazu, określonego w art. 373-374 ustawy Prawo upadłościowe, w zamierzeniu ustawodawcy ma być – jako forma odpowiedzialności prawnej – dolegliwą sankcją w stosunku do osób, które nie dopełniły obowiązków przewidzianych prawem upadłościowym. Ma za zadanie wyeliminować na czas określony osobę zarządzającą firmą z obrotu gospodarczego za ogólnie pojętą nierzetelność i nieuczciwość, stosując quasi środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Ustawodawca uznał, że permanentne trwanie przedsiębiorcy w stanie niewypłacalności stanowi istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu, a niewypłacalny dłużnik, który nie decyduje się na uruchomienie procedury upadłościowej, lecz nadal występuje w obrocie gospodarczym, zaciągając nowe zobowiązania, narusza reguły lojalności względem innych uczestników obrotu do tego stopnia, że sankcją za takie zachowanie powinna być relegacja dla dobra ogółu uczestników obrotu gospodarczego.

Zakaz prowadzania działalności gospodarczej

W latach 2019-21 do Sądów Rejonowych w Warszawie wpłynęło 499 wniosków o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, z czego prawomocnie zakończono 283 sprawy. Pośród nich, w 5 przypadkach zakaz orzeczono, a w 156 wniosek oddalono. W 146 sprawy zakończono w „inny sposób”.

Oprac. własne autora. Stan na marzec 2022 r.

Jak wskazano w uzasadnieniu do projektu nieobowiązującej już ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze: „Instytucja orzekania o pozbawieniu prawa prowadzenia działalności gospodarczej jest środkiem dyscyplinującym przedsiębiorców do ich rzetelnej działalności i wykonywania obowiązków ciążących na nich w postępowaniu upadłościowym, stąd też niewątpliwie służy podniesieniu efektywności postępowania upadłościowego”. W tym dosyć krótkim uzasadnieniu wyrażono istotę omawianego zakazu, a konkretnie cel, jakiemu służy ten instrument prawny. Ma on za zadanie wymuszenie na przedsiębiorcach lub osobach uczestniczących w prowadzeniu działalności gospodarczej w ramach innego podmiotu prowadzenia tej działalności zgodnie z zasadami rzetelnego obrotu i uczciwości kupieckiej, w celu ochrony interesu społecznego oraz w kontekście ochrony obrotu gospodarczego jako całości. Tym samym orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej leży w w interesie publicznym. Jeżeli zaistnieje sytuacja, w której dochodzi do naruszenia reguł uczciwości, to orzekany zakaz ma zdyscyplinować przedsiębiorców, aby postępowali zgodnie z zasadami prawa upadłościowego, w celu doprowadzenia do spłaty wierzycieli w jak największym stopniu, a więc z jak najmniejszym ich pokrzywdzeniem.

Z tych samym powodów, jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości spółki nie został zgłoszony we właściwym terminie, a stan niewypłacalności się utrzymuje, obowiązek zgłoszenia wniosku aktualizuje się dla każdej z osób prowadzących sprawy spółki i ją reprezentującą, jeżeli obejmuje ona funkcję w momencie istniejącej niewypłacalności dłużnika, i wobec każdej z tych osób może zostać orzeczony zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Dlatego też termin ograniczający możliwość orzeczenia zakazu,

o którym mowa w art. 373 Prawa upadłościowego, nie jest liczony od dnia, w którym dłużnik obowiązany był taki wniosek złożyć, lecz od dnia ustania stanu niewypłacalności albo wygaśnięcia obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez daną osobę.

Pojęcie „działalności gospodarczej” w rozumieniu Prawa upadłościowego

Samo pojęcie „działalności gospodarczej”, którym posługuje się art. 373 Prawa upadłościowego jest pojęciem zbiorczym, a jego nazwa ujęta w tytule ustawy nie oddaje jego istoty, o ile orzeczony zakaz nie obejmuje jedynie prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub w ramach spółki cywilnej, ale również inne przejawy, bardziej pośrednie, działalności zawodowej. Zakaz obejmuje bowiem również pełnienie funkcji zarządcy sukcesyjnego, członka rady nadzorczej, członka komisji rewizyjnej, reprezentanta lub pełnomocnika osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia. Reprezentantem osoby prawnej są osoby wchodzące w skład organu uprawnionego do dokonywania z osobami trzecimi czynności prawnych. Przykładowo można tu wymienić członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjnej czy spółdzielni. Zakaz odnosi się również do możliwości pełnienia funkcji prokurenta, likwidatora czy kuratora. Jak z powyższego wynika zakaz prowadzenia działalności gospodarczej odnosi się w zasadzie do każdych przejawów aktywności gospodarczej osoby fizycznej oraz jej udziału w ogólnie pojętym obrocie gospodarczym.

Co ważne, przepis art. 373 ust. 1 Prawa upadłościowego – w razie spełnienia się wymienionych w nim przesłanek – nakazuje łączne pozbawienie wszystkich wymienionych w tym przepisie praw. Nie jest więc możliwe pozbawienie na przykład prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek przy jednoczesnym pozostawieniu prawa do zasiadania w zarządzie, radzie nadzorczej lub pełnienia funkcji pełnomocnika (prokurenta).

Orzeczenie zakazu nie będzie natomiast obejmować zakazu posiadania akcji lub udziałów w spółkach akcyjnych, prostych spółkach akcyjnych, spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością czy spółkach komandytowo-akcyjnych. Tym samym, przy całym spektrum skutków orzeczenia zakazu prowadzenia działalności członek zarządu, wobec którego orzeczono zakaz będzie mógł na przykład nabyć udziały w spółce (także w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością) oraz mieć w ten sposób wpływ na skład zarządu lub rady nadzorczej, mimo zakazu prowadzenia jej spraw.

Przesłanki orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej

Orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej wymaga spełnienia się dwóch przesłanek:

  • winy (umyślnej lub nieumyślnej) po stronie osoby, która skutecznie nie złożyła w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, a także
  • powstania ujemnych skutków tego zaniechania, w szczególności „obniżenia wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego” oraz „pokrzywdzenia wierzycieli”.

Należy przy tym zaznaczyć, że od odpowiedzialności uchroni jedynie skuteczne złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Wniosek np. zwrócony przez sąd na skutek braków formalnych nie wywoła żadnych skutków prawnych, a co za tym idzie nie spowoduje zwolnienia z odpowiedzialności za jego niezłożenie w ustawowym terminie.

Przepis art. 373 ust. 1 pkt 1 Prawa upadłościowego nie przewiduje jednocześnie domniemania winy zobowiązanego (np. członka zarządu), a zatem, w myśl ogólnej zasady przewidzianej w art. 6 Kodeksu cywilnego, to osoba która wnosi do sądu o orzeczenie wobec menadżera zakazu prowadzenia działalności gospodarczej powinna udowodnić winę w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie oraz, że istnieje związek przyczynowy między zawinionym niezłożeniem wniosku w terminie a zmniejszeniem wartości przedsiębiorstwa i rozmiarem pokrzywdzenia wierzycieli. Nie zachodzi przy tym wina w opóźnieniu w złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli wniosek nie został złożony z powodu podejmowanych prób ratowania przedsiębiorstwa, w tym rozmów z wierzycielami nt. przedłużenia terminów spłat długów, restrukturyzacji zadłużenia czy sprzedaży przedsiębiorstwa lub jego części inwestorowi zewnętrznemu albo rozmów i starań w zakresie pozyskania finansowania zewnętrznego. W szczególności jeżeli czynności te mają charakter realny (a nie pozorny), a co za tym idzie faktycznie istniały widoki na naprawienie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa upadłego i dawały możliwość spłaty zadłużenia lub jego restrukturyzacji. Podobnie należy ocenić sytuację, w której członek zarządu podejmując działania ukierunkowane na poprawę sytuacji finansowej nie pobiera wynagrodzenia, nie podejmuje działań mogących być ocenianie z perspektywy pokrzywdzenia wierzycieli, których nie faworyzuje, a więc którego zachowanie można uznać za obiektywnie uczciwe. Winy nie powinno się przypisać także temu z członków zarządu, który nie oszukuje wierzycieli co do kondycji finansowej spółki i z nimi współpracuje w celu wyjścia z trudnej sytuacji finansowej.

W orzeczeniach sądów powszechnych wyjaśniona została przy tym przesłanka „pokrzywdzenia wierzycieli”. Do pokrzywdzenia dochodzi np. gdy przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości członek zarządu dłużnika zaciąga zobowiązania mając świadomość braku możliwości ich spłaty lub zabezpieczył interesy wspólników, wybiórczo zaspokajał niektórych z wierzycieli, uniemożliwiając proporcjonalne zaspokojenie albo podejmował działania polegające na uszczuplaniu majątku dłużnika poprzez tworzenie innych spółek lub na ukrywaniu lub usuwaniu majątku upadłego. Brak jest podstaw o orzeczenia zakazu wykonywania działalności gospodarczej również wówczas, gdy przeprowadzone postępowanie nie dowiedzie złej woli w braku regulowania zobowiązań przez członka zarządu, który ma jakieś plany działalności, aktywnie szuka źródeł dochodu lub pozyskania finansowania.

Niejednokrotnie brak złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie pociągnie za sobą orzeczenia zakazu prowadzenia działalności w sytuacji, gdy cały majątek jest zabezpieczony na rzecz jednego wierzyciela. W takiej sytuacji może dojść jedynie do wykazania braku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, a ta okoliczność per se nie stanowi o możliwości orzekania zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Wówczas konieczne jest wykazanie przez wnioskodawcę, że dłużnik pozbywał się majątku lub podejmował inne czynności skutkujące uniemożliwieniem dochodzenia roszczeń przez wierzycieli lub umniejszeniem ich praw.

Przy ocenie zachowania członków zarządów, a w szczególności przy ocenie stopnia ich zawinienia, nie mogą być obojętne także okoliczności dotyczące funkcjonowania danej spółki (dłużnika) w ramach grupy spółek, powiązanych ze sobą kapitałowo. Podejmowanie wszelkich decyzji dotyczących spółki-dłużnika, w tym decyzji dotyczącej ewentualnego złożenia wniosku o ogłoszenie jej upadłości powinno być determinowane sytuacją majątkową całej grupy kapitałowej. W szczególności, jeżeli z uwagi na sytuację ekonomiczną grupy, złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości jednej ze spółek mogłoby doprowadzić do obniżenia wartości innych przedsiębiorstw z grupy, w tym mogłoby skutkować drastycznym spadkiem wartości majątku innych spółek lub wymagalnością albo wzrostem wartości długu obciążającego wszystkie spółki z grupy (co ma miejsce bardzo często w razie istnienia tzw. krzyżowych, wzajemnych zabezpieczeń ustanowionych na rzecz wierzycieli). Wówczas dopiero obiektywny brak realnych perspektyw na poprawę sytuacji może zasadniczo być podstawą do orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.

Postępowanie restrukturyzacyjne jako przesłanka braku orzeczenia zakazu prowadzenia działalności

Przepisy art. 373 ust. 1a Prawa upadłościowego wskazuje na przypadki, których zaistnienie może (lecz nie musi) skutkować brakiem orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, mimo niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie.

Zgodnie z tym przepisem sąd – mimo zaistnienia podstaw do orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej – posiada uprawnienie do oddalenia wniosku, jeżeli w stosunku do dłużnika został złożony wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego, postępowania układowego lub postępowania sanacyjnego, a rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli jest nieznaczny. Przepis nie wymienia przy tym wszystkich możliwych postępowań restrukturyzacyjnych, a ściślej nie wymienia najpopularniejszego postępowania restrukturyzacyjnego, tj. postępowania o zatwierdzenie układu. Stąd też, otwarcie (wszczęcie) tego postępowania nie będzie miało wpływu na możliwość skorzystania przez sąd ze swojego szczególnego uprawnienia.

Dodatkową przesłanką, którą sąd winien brać pod uwagę przy oddaleniu wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności jest rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli, który musi być nieznaczny.

Skutki orzeczenia zakazu

Jak już na wstępie zostało to wyjaśnione, naturalnym skutkiem pozbawienia prawa prowadzenia działalności gospodarczej (poza brakiem możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek) będzie brak możliwości zasiadania w organach spółek, spółdzielni, stowarzyszeń lub fundacji. Sądy rejestrowe odmówią przy tym dokonania w rejestrze przedsiębiorców KRS jakiegokolwiek wpisu, który pozostałby w sprzeczności z orzeczeniem sądu upadłościowego. Natomiast wydaje się, że prawomocne orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej z mocy samego prawa nie doprowadzi do wygaśnięcia mandatu uprzednio powołanego członka zarządu spółki. Trudno znaleźć przepis, z którego treści można byłoby wywieźć, że skutkiem nałożenia sankcji prawnej z art. 373 Prawa upadłościowego jest wygaśnięcie mandatu członka zarządu spółki kapitałowej. Pamiętać jednak należy o innych mechanizmach ochrony przed trwaniem w zarządach osób, wobec których orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Jednym z tych mechanizmów jest art. 244 Kodeksu karnego, zgodnie z którym osoba fizyczna dotknięta zakazem prowadzenia działalności gospodarczej, naruszając prawomocne postanowienie sądu upadłościowego, popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Dalej, fakt orzeczenia zakazu prowadzenia działalności zostaje ujawniony w rejestrach publicznych, co z pewnością będzie działać „odstraszająco” na kontrahentów spółki, którą faktycznie zarządza osoba z zakazem prowadzenia działalności.

W kontekście niniejszego artykułu ważnym pytaniem jest, czy skutkiem orzeczenia zakazu prowadzenia działalności na podstawie art. 373 Prawa upadłościowego jest również nieważność czynności prawnych podjętych przez członka zarządu mimo orzeczonego zakazu. W tym zakresie w nauce prawa prezentowane są dwa stanowiska. Część autorów uważa, że czynność prawna dokonana przez osobę fizyczną, w stosunku do której sąd nałożył zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, jest nieważna. Jednocześnie wielu komentatorów nie podziela tego zapatrywania. Podobne rozbieżności występują także w orzecznictwie.

Należy opowiedzieć się za drugim rozwiązaniem. Naruszenie prawomocnie orzeczonego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej nie powinno powodować nieważności dokonanej czynności prawnej z kilku niezależnych od siebie powodów. Po pierwsze, zgodnie z art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego czynność prawna jest nieważna tylko w razie jej sprzeczności z ustawą albo gdy czynność ma na celu obejście ustawy. Prawomocne orzeczenie sądu, tu orzekające zakaz prowadzenia działalności gospodarczej nie może być zatem źródłem nieważności czynności prawnej w rozumieniu tego przepisu, a więc jego naruszenie lub obejście nie powoduje spełnienia przesłanki z art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego. Po drugie, zakaz prowadzenia działalności gospodarczej jest skierowany do oznaczonej osoby fizycznej i nie odnosi się do konkretnej czynności prawnej. Po trzecie, zakaz z art. 373 Prawa upadłościowego jest skierowany do jednej tylko strony czynności prawnej (umowy). W takiej sytuacji prywatnoprawna sankcja nieważności nie powinna znaleźć zastosowania. Powyższe argumenty potęguje bezpieczeństwo obrotu, które nie powinno pozostać bez wpływu na ocenę skutków podejmowania czynności prawnych przez osoby dotknięte sądowym zakazem prowadzenia działalności gospodarczej.

Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, o którym mowa w art. 373 Prawa upadłościowego uznać za dolegliwy. Z tej dolegliwości i surowości należy wyciągnąć przed nawias ważny wniosek, a mianowicie taki, że odpowiedzialność z tytułu niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie należy oceniać w szerszym – niż tylko w drodze obliczania terminu, w którym członek zarządu powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości zarządzanej przez siebie firmy – aspekcie. W procesach fundamentalne znaczenie często ma kwestia dopuszczalnych granic tzw. ryzyka gospodarczego. Powinniśmy być świadomi, że w toku prowadzenia działalności gospodarczej członkowie organów spółki (zwłaszcza zarządu) nie mogą czuć się „zniewoleni” przepisami o ich odpowiedzialności i podejmować wyłącznie takie działania, których rezultaty dają się przewidzieć z całą pewnością. Od członków zarządu powinno wymagać się decyzji racjonalnych, lecz nie zawsze najbezpieczniejszych. Uwzględnianie nieuniknionego ryzyka gospodarczego, z możliwym zabezpieczeniem się, stanowi spełnienie miernika staranności, jaka jest wymagana od członka zarządu i która każdorazowo powinna ekskulpować od odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie.

Artykuł: https://www.pb.pl/spozniona-upadlosc-kontra-zakaz-prowadzenia-dzialalnosci-i-zasiadania-w-organach-spolek-1146752

Zapraszamy na wystąpienie Oskara Sitka podczas konferencji Pulsu Biznesu „Odpowiedzialność członków zarządu” w dniach 30-31 maja 2022 r.: https://www.pb.pl/konferencje/odpowiedzialnosc-czlonkow-zarzadu-4348156c-e2bf-4eb0-8ced-4061e221e904?utm_source=pb.pl&utm_medium=speaker_article&utm_campaign=k_20220405_odpowiedzialnosc