Kamil Płowik w Rzeczpospolitej „Skutki niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez wierzyciela”

Kamil Płowik w Rzeczpospolitej „Skutki niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez wierzyciela”

W przypadku stwierdzenia oczywistej niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez wierzyciela, komornik sądowy ustala opłatę w wysokości 10 proc. egzekwowanego świadczenia. Pełnomocnik dłużnika może zaś w takiej sytuacji żądać zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w egzekucji.

Głównym celem postępowania egzekucyjnego jest wyegzekwowanie od dłużnika na rzecz wierzyciela świadczenia stwierdzonego tytułem wykonawczym w przymusowy sposób. Jeżeli roszczenie to obejmuje zapłatę przez dłużnika na rzecz wierzyciela określonej sumy pieniędzy to komornik sądowy na podstawie art. 27- 29 ustawy z 28 lutego 2018 roku o kosztach komorniczych (dalej: u.k.k.) ustala opłatę egzekucyjną, którą co do zasady obciążany jest dłużnik. Zasada ta, prócz art. 27 i następnych u.k.k. wynika również wprost z treści art. 770 § 1 ustawy z 17 listopada 1964 roku Kodeks postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) zgodnie, z którym dłużnik zwraca wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. Co zatem w sytuacji, w której przeprowadzenie egzekucji było w momencie jej wszczęcia niecelowe?

Płaci wierzyciel

Zarówno w poprzednim stanie prawnym, uregulowanym w ustawie z 29 sierpnia 1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji (dalej: u.k.s.e.), jak i w obowiązującej ustawie o kosztach komorniczych nie została sformułowana ustawowa definicja niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Artykuł 30 u.k.k. wskazuje tylko na konsekwencje takiego działania, a więc wydanie przez komornika postanowienia o pobraniu od wierzyciela opłaty stosunkowej w wysokości 10 proc. egzekwowanego świadczenia. Jako, że przepis w takiej formie istniał przed uchwaleniem ustawy o kosztach komorniczych i został do niej przeniesiony w niemal niezmienionej formie to należy uznać, że takie działanie ustawodawcy było zamierzone, zaś katalog przesłanek do uznania postępowania za niecelowo wszczęte został intencyjnie niedookreślony tak, aby konieczne było wszechstronne zbadanie przez organ egzekucyjny lub sąd działania wierzyciela.

Ważne!

Zgodnie z art. 52 ust. 2 u.k.k. przepisy zawarte w art. 30 u.k.k. stosuje się również do postępowań wszczętych i niezakończonych przed wejściem życie tej ustawy. Nie ma znaczenia termin, w którym postępowanie egzekucyjne zostało zainicjowane. Przepisy ustawy o kosztach komorniczych stosuje się w sposób jednolity do wszystkich spraw na etapie egzekucyjnym.

Oczywista niecelowość, czyli co?

W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że niecelowość wszczęcia postępowania egzekucyjnego występuje „gdy w chwili wszczęcia postępowania czynności komornika nie mogą doprowadzić do zrealizowania obowiązku objętego tytułem wykonawczym, a wierzyciel jeszcze przed złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji mógł się o tym dowiedzieć i nie składać tego wniosku (np. wierzytelność została wcześniej spłacona)” (A. Antkiewicz, Z. Merchel, Ustawa o kosztach komorniczych. Komentarz, Sopot 2019). Definicja ta pozostaje nieostra, albowiem przesłanki do stwierdzenia niecelowości są badane indywidualnie przy rozpatrywaniu każdej sprawy. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, iż wprost z treści art. 30 u.k.k. wynika, że niecelowość wszczęcia postępowania bada się na moment wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Jeżeli zatem egzekucja okaże się niecelowa z  uwagi na przesłanki, które wystąpią po złożeniu przez wierzyciela wniosku egzekucyjnego, to niedopuszczalne jest wydanie postanowienia na podstawie ww. przepisu.

Należy również zauważyć, że w art. 49 ust. 4 u.k.s.e., który obowiązywał do 31 grudnia 2018 roku była mowa o niecelowym wszczęciu egzekucji, natomiast w treści art. 30 u.k.k., który wszedł w życie 1 stycznia 2019 roku zostało wskazane, że wierzyciela obciąża się opłatą w przypadku „oczywiście niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego”. Tak sformułowany przepis stanowi wskazówkę dla organów egzekucyjnych oraz sądów, że konieczne jest zaostrzenie dotychczasowego orzecznictwa na korzyść wierzyciela. Oczywistą niecelowość powinno się interpretować w ten sposób, że wierzyciel w chwili kierowania wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, bez dodatkowego badania podmiotowości dłużnika lub przedmiotu egzekucji, wiedział o przeszkodach do jego prowadzenia.

Poza zaostrzeniem przesłanek do stwierdzenia niecelowości rozszerzeniu uległ katalog sytuacji, w których można zastosować te przepisy. W poprzednim stanie prawnym o niecelowości można było orzec jedynie w przypadku zakończenia postępowania egzekucyjnego wobec spłaty zadłużenia, jak również w przypadku umorzenia postępowania na wniosek wierzyciela lub z uwagi na jego bezczynność (art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c.), co zostało potwierdzone w uchwale Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2010 roku, sygnatura akt III CZP 93/10. Aktualnie te restrykcje zostały usunięte i niecelowość wszczęcia postępowania może zostać stwierdzona w przypadku zakończenia postępowania na każdej podstawie prawnej.

Przesłanki do uznania postępowania egzekucyjnego za niecelowo wszczęte

Z uwagi na brak ustawowej definicji, jak i ogólnie nawet sformułowanych przesłanek do niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego jesteśmy zmuszeni posiłkować się w całości dotychczasową praktyką zawartą zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie sądów. Najbardziej powszechną i niekwestionowaną przesłanką jest spełnienie przez dłużnika świadczenia objętego tytułem wykonawczym przed złożeniem przez wierzyciela wniosku egzekucyjnego. Taka sytuacja oznacza bowiem, że wierzyciel w chwili skierowania wniosku był świadomy tego, że tytuł wykonawczy został skonsumowany i jego roszczenie wobec dłużnika wygasło. Poza powyższym w doktrynie jako bezsporne uznaje się m.in. następujące przesłanki:

  • wszczęcie egzekucji na podstawie tytułu pozbawionego wykonalności;
  • wszczęcie egzekucji z majątku dłużnika, mimo posiadania przez wierzyciela zastawu zabezpieczającego pełne zaspokojenie roszczenia, chyba że egzekucja jest skierowana do przedmiotu zastawu;
  • wszczęcie egzekucji celem wyegzekwowania roszczenia alimentacyjnego pomimo tego, że dłużnik dobrowolnie zaspokajał alimenty w terminie i wysokości określonej w tytule wykonawczym

Powyższe przesłanki nie wymagają dodatkowego badania stanu postępowania przez organ egzekucyjny, albowiem sam fakt wystąpienia jednej z nich powoduje, że komornik sądowy może podjąć decyzję o stwierdzeniu niecelowości wszczęcia postępowania przy założeniu, że miał na ten temat wiedzę w chwili wydania postanowienia.

Mogą jednak wystąpić sytuacje, w których uzasadnione jest orzeczenie o niecelowości, ale organ egzekucyjny nie ma możliwości stwierdzenia tego na podstawie akt prowadzonego przez niego postępowania. Przykładem takiej okoliczności jest utrata wykonalności tytułu wykonawczego. Uchylenie wykonalności orzeczenia może stanowić podstawę do orzeczenia o niecelowości, ale nie jest wystarczające samo w sobie. Pogląd taki został przedstawiony przez Sąd Najwyższy (patrz poniżej)

Z orzecznictwa

„Jeżeli podstawą wszczęcia egzekucji był nakaz zapłaty, który utracił moc po wszczęciu egzekucji dla oceny ewentualnej niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego istotne jest, czy wierzyciel wszczął egzekucję, nie wiedząc o przyczynach, które doprowadziły do późniejszej utraty mocy nakazu zapłaty, np. obiektywnej przeszkodzie, która uniemożliwiła dłużnikowi (pozwanemu) złożenie w terminie sprzeciwu (o chorobie pozwanego, jego nieobecności w miejscu zamieszkania) albo wadliwości w doręczeniu nakazu zapłaty pozwanemu” – uchwała Sądu Najwyższego z 8 marca 2013 r. sygn. akt. III CZP 109/12.

Z powyższego stanowiska można wywnioskować, że do stwierdzenia niecelowości konieczne jest zbadanie czy utrata wykonalności, bądź upadek tytułu wykonawczego nastąpiły z uwagi na oczywisty błąd wierzyciela lub jego celowe działanie.

Przykład:

Dłużnik na mocy zawartej z wierzycielem umowy, zobowiązał się do informowania o każdorazowej zmianie swojego adresu korespondencyjnego po jej zawarciu. Wierzyciel, z uwagi na brak płatności zobowiązania wynikającego z tej umowy skierował do sądu pozew o zapłatę, wskazując ostatni znany mu adres dłużnika, o którym został on przez niego poinformowany, a który okazał się nieaktualny. Sąd w związku z powództwem wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Dłużnik po wszczęciu postępowania egzekucyjnego dowiedział się o nakazie zapłaty i złożył od niego sprzeciw, co spowodowało jego uchylenie. Wydanie przez komornika sądowego postanowienia o stwierdzeniu oczywistej niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego byłoby w takiej sytuacji błędem, albowiem to działanie dłużnika, a w zasadzie jego brak spowodował brak możliwości doręczenia mu pozwu.

W świetle powyższej sytuacji za błędne należy uznać działanie komorników sądowych którzy orzekają o kosztach postępowania uwzględniając art. 30 u.k.k., tylko i wyłącznie z uwagi na utratę mocy nakazu zapłaty, względnie utratę wykonalności przez tytuł wykonawczy. Jak wynika z przedstawionej wyżej uchwały Sądu Najwyższego do stwierdzenia niecelowości potrzebne jest zbadanie czy wierzyciel był świadomy przeszkód do prowadzenia postępowania, które doprowadziły następnie do utraty mocy nakazu zapłaty. Komornik sądowy nie został przez ustawodawcę wyposażony w narzędzia pozwalające mu zbadać, czy takie działanie wierzyciela miało znamiona niecelowości chyba, że wynika to wprost z postanowienia sądu stwierdzającego utratę mocy nakazu zapłaty albo wskazujące na to dokumenty zostały przedstawione przez dłużnika bądź uczestnika postępowania.

Należy zauważyć, że zasadą wyrażoną w art. 770 § 1 k.p.c. jest obciążanie kosztami postępowania dłużnika, zaś art. 30 u.k.k. stanowi wyjątek od tej zasady. W przypadku braku oczywistej podstawy do uznania postępowania egzekucyjnego za wszczęte oczywiście niecelowo należy uznać, że wierzyciel działa zgodnie z celem postępowania egzekucyjnego.

Niezależnie od powyższego brak podstawy do uznania przez komornika sądowego postępowania za niecelowo wszczęte nie stanowi przeszkody do wydania przez sąd rejonowy odmiennego orzeczenia po wszechstronnym zbadaniu materiału dowodowego. Powinno to jednak nastąpić w wyniku skargi na czynności komornika złożonej przez dłużnika, albowiem ma on interes w wydaniu takiego postanowienia, z uwagi na konieczność uiszczenia kosztów egzekucyjnych, którymi w przypadku stwierdzenia niecelowości zostałby obciążony wierzyciel. Z uwagi na powyższe to dłużnik powinien wykazać się inicjatywą w tej materii.

Opłata egzekucyjna i środki obrony wierzyciela

Na podstawie art. 30 u.k.k. w przypadku stwierdzenia oczywistej niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego komornik sądowy ustala opłatę w wysokości 10 proc. egzekwowanego świadczenia. Jest to odmienna dyspozycja od tej zawartej w treści art. 29 ust. 1 u.k.k., gdzie w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela lub w trybie art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c. (bezczynność wierzyciela) od wierzyciela pobiera się opłatę w wysokości 5 proc. świadczenia pozostałego do wyegzekwowania. Różnica nie wynika wyłącznie z wysokości opłaty egzekucyjnej, ale również podstawy do obliczenia jej nominalnej kwoty.

W przypadku ustalenia opłaty na podstawie art. 29 ust. 1 u.k.k. oblicza się ją na podstawie świadczenia pozostałego do wyegzekwowania, natomiast w przypadku art. 30 u.k.k. czyni się to na podstawie świadczenia zgłoszonego do egzekucji. Oznacza to, że w przypadku stwierdzenia niecelowości nie ma znaczenia fakt, że zadłużenie uległo zmniejszeniu z uwagi na wpłaty dobrowolne dokonane przed wszczęciem egzekucji, a opłatę oblicza się na podstawie wysokości świadczenia, co do którego stwierdzono, że postępowanie w tym zakresie zostało wszczęte w sposób niecelowy. Jeżeli opłata w chwili umorzenia lub zakończenia postępowania została pobrana od dłużnika, to wówczas po uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu oczywistej niecelowości opłata ta jest mu zwracana.

Przykład:

Wierzyciel składa wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego wskazując kwotę 10 tys. zł. Już po wszczęciu postępowania okazało się, że dłużnik całą kwotę wpłacił na rachunek wierzyciela tydzień przed złożeniem wniosku przez wierzyciela w kancelarii komornika sądowego. O zaistniałym fakcie, przedkładając potwierdzenie dokonania wpłaty dłużnik poinformował komornika, który z kolei wezwał wierzyciela do ustosunkowania się do pisma dłużnika. W odpowiedzi na pismo komornika wierzyciel złożył wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Komornik znajdując się w posiadaniu wiedzy, że dłużnik spełnił świadczenie przed wszczęciem postępowania umorzył postępowanie egzekucyjne na wniosek wierzyciela, jednakże do ustalenia kosztów postępowania zastosował art. 30 u.k.k., nie zaś art. 29 ust. 1 u.k.k. i obciążył wierzyciela opłatą w wysokości 10 proc. egzekwowanego świadczenia, a więc w kwocie 1 tys. zł.

Po wydaniu przez komornika postanowienia o ustaleniu opłaty w trybie art. 30 u.k.k. wierzycielowi, na podstawie art. 767 § 1 k.p.c przysługuje skarga na czynności komornika. Z uwagi na brak ustawowej definicji opisanej wyżej instytucji w treści skargi na czynności komornika wierzyciel powinien podnosić wszystkie okoliczności faktyczne wskazujące na usprawiedliwiony brak wiedzy na temat okoliczności uniemożliwiających zrealizowanie obowiązku objętego tytułem wykonawczym.

Koszty zastępstwa w egzekucji w przypadku stwierdzenia niecelowego wszczęcia postępowania

Ważnym zagadnieniem w przypadku zastosowania art. 30 u.k.k. jest orzeczenie o kosztach postępowania egzekucyjnego innych niż opłata egzekucyjna, o której mowa była powyżej. Zgodnie z art. 770 § 1 k.p.c. dłużnik zwraca wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. W przypadku stwierdzenia niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego oczywistym jest, iż koszty poniesione przez wierzyciela nie podlegają zwrotowi od dłużnika i stanowią jego wyłączny koszt. Dotyczy to zarówno opłaty egzekucyjnej, jak również wszystkich zaliczek opłaconych przez wierzyciela na poczet wydatków w toku postępowania. W tym miejscu powstaje jednak pytanie: co z kosztami zastępstwa prawnego w egzekucji?

Art. 770 k.p.c. stanowi odzwierciedlenie ogólnej zasady postępowania cywilnego opisanej w art. 98 k.p.c., zgodnie z którą jego koszty ponosi strona przegrywająca. Specyfika postępowania egzekucyjnego wskazuje, iż stroną przegrywającą jest w większości przypadków dłużnik, albowiem w toku egzekucji nie bada się kwestii materialnoprawnych, a zatem podstawy do wydania tytułu wykonawczego. Jako, że w postępowaniu sądowym dłużnik był stroną, która przegrała proces, to w toku postępowania egzekucyjnego zasadą jest, że to również on ponosi wszelkie jego koszty. Wyjątkowa sytuacja występuje, kiedy dłużnik nie dał powodu do wszczęcia postępowania.

Jak wskazano w uchwale Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2017 roku w sprawie o sygnaturze III CZP 4/17, w takiej sytuacji pełnomocnik dłużnika może żądać zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w egzekucji. Wierzyciel jest bowiem traktowany jako strona przegrywająca postępowanie, zaś dłużnikowi należy się zwrot kosztów obrony przed nieuzasadnioną egzekucją, w tym wynagrodzenia jego pełnomocnika.

Niezależnie od zwrotu kosztów egzekucyjnych warto zauważyć, iż w przypadku uchylenia tytułu wykonawczego stanowiącego podstawę do wszczęcia postępowania egzekucyjnego dłużnik może dochodzić od wierzyciela odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 415 k.c., pod warunkiem, że działanie wierzyciela było zawinione. Taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 października 2009 roku w sprawie o sygnaturze III CZP 68/09.

Niecelowość wszczęcia postępowania, a jego niedopuszczalność

W poprzednim stanie prawnym orzeczenie o niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego mogło być zastosowane tylko w przypadku umorzenia postępowania na wniosek wierzyciela lub z uwagi na jego bezczynność (odpowiednio: art. 825 § 1 k.p.c. i art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c.). Wraz z wejściem w życie ustawy o kosztach komorniczych zakres stosowania tej instytucji został rozszerzony o wszystkie sposoby zakończenia postępowania egzekucyjnego. Taka decyzja ustawodawcy spowodowała szereg praktycznych problemów związanych ze stosowaniem art. 30 u.k.k. w przypadku umorzeń z uwagi na niedopuszczalność prowadzenia egzekucji.

Jak stanowi art. 824 § 1 pkt 2 k.p.c. postępowanie egzekucyjne umarza się z urzędu, jeżeli wierzyciel lub dłużnik nie ma zdolności sądowej albo gdy egzekucja ze względu na jej przedmiot lub na osobę dłużnika jest niedopuszczalna. Najczęściej taka sytuacja ma miejsce, kiedy dłużnik zmarł lub ogłoszono jego upadłość przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego.

W praktyce organy egzekucyjne nierzadko orzekały w takim przypadku o niecelowości wszczęcia postępowania uznając, że wierzyciel przed skierowaniem wniosku egzekucyjnego mógł podjąć próbę weryfikacji, czy dłużnik zmarł, względnie czy ogłoszono wobec niego upadłość. Aktualnie w orzecznictwie dominujący wydaje się pogląd, zgodnie z którym w przypadku niedopuszczalności egzekucji niezasadne jest orzekanie o niecelowości.

Sądy rozstrzygając skargi wierzycieli na postanowienia komorników sądowych opartych na powyższej przesłance rozpoznawały sprawy na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze badały, czy takie sytuacje wypełniały znamiona oczywistej niecelowości, a po drugie czy egzekucję niedopuszczalną można jednocześnie uznać za niecelowo wszczętą. W treści postanowienia Sądu Okręgowego w Świdnicy z 21 czerwca 2019 roku, w sprawie o sygnaturze II Cz 421/19 wskazano, że „Tylko takie postępowanie egzekucyjne, które po wstępnym badaniu wniosku okaże się dopuszczalne ze względu na przesłanki podmiotowe i przedmiotowe może być wszczęte i prowadzone celowo lub niecelowo. Jeśli prowadzenie postępowania w konkretnych okolicznościach nie jest dopuszczalne i zachodzą podstawy do jego umorzenia, to nie ma podstaw do rozważań nad celowością prowadzenia tego postępowania.”

W przytoczonym orzeczeniu sąd uznał, że jedynie w przypadku egzekucji, która jest dopuszczalna na podstawie przepisów prawa można badać przesłankę niecelowości jego wszczęcia. Jego niedopuszczalność powoduje, że po otrzymaniu wniosku egzekucji organ egzekucyjny winien był odmówić wszczęcia postępowania egzekucyjnego z powodów formalnych, natomiast jeżeli do ustalenia niedopuszczalności egzekucji komornik sądowy zmuszony był przeprowadzić czynności (np. zapytanie do ZUS), to wówczas orzeczenie organu egzekucyjnego nie spełnia przesłanki oczywistości. Zgodnie bowiem z art. 30 u.k.k. niecelowość wszczęcia egzekucji musi być oczywista co oznacza, że badanie podmiotowości dłużnika nie powinno być konieczne.

W postanowieniu Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z 27 listopada 2020 roku w sprawie o sygnaturze II Co 767/20 sąd wskazuje, że żaden przepis nie nakłada na wierzyciela obowiązku badania podmiotowości dłużnika przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, co pozostawia ten obowiązek komornikowi sądowemu. Jedynym obowiązkiem wierzyciela wynikającym z ustawy jest prawidłowe wskazanie dłużnika oraz świadczenia mającego być przedmiotem egzekucji. Zgon lub upadłość dłużnika mające miejsce przed wszczęciem postępowania nie stanowi zatem wystarczającego powodu do uznania postępowania za oczywiście niecelowo wszczęte.

Podstawa prawna:

  • Ustawa z 28 lutego 2018 roku o kosztach komorniczych (tekst jedn. DzU z 2021 r., poz. 210);
  • Ustawa z 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego. (tekst jedn. DzU z 2020 r., poz. 1575 ze zm.);
  • Ustawa z 29 sierpnia 1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji (tekst jedn. DzU z 2018 r., poz. 1309);
  • Ustawa z 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (tekst jedn. DzU z 2020 r., poz. 1740 ze zm.).

Kamil Płowik, prawnik w RESIST Rezanko Sitek

W świetle dotychczasowej praktyki należy uznać, iż istnienie przepisu sankcjonującego niezasadne wszczynanie postępowania egzekucyjnego przez wierzyciela, czyli art. 30 ustawy z 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych, jest konieczne. Jego brak spowodowałby nieuzasadnione wzmocnienie pozycji wierzyciela w stosunku do dłużnika, jak również brak bezpiecznika pozwalającego na ograniczenie nieuczciwych praktyk. O ile nie można mieć zastrzeżeń do samego uchwalenia tego przepisu, o tyle forma, w której istnieje budzi uzasadnione wątpliwości. Przeniesienie w niemal niezmienionej formie przepisu o niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego z uchylonej ustawy o komornikach sądowych i egzekucji do obowiązującej od 1 stycznia 2019 roku ustawy o kosztach komorniczych stanowi wyraz intencji ustawodawcy. Artykuł 49 ust. 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku komornikach sądowych i egzekucji był przedmiotem krytyki doktryny z uwagi na niedochowanie zasady poprawnej legislacji poprzez wprowadzenie do porządku prawnego instytucji bez przedstawienia definicji oraz przesłanek do jej stosowania. Jak wskazano wyżej, powoduje to konieczność odwołania się do wieloletniego dorobku orzecznictwa oraz piśmiennictwa, co dla osób niebędących prawnikami może stanowić poważną barierę do skutecznej obrony swoich praw. Wydaje się, że następnym krokiem ustawodawcy powinno być podjęcie próby sformułowania ustawowej definicji oczywistej niecelowości wszczęcia egzekucji, co pozwoliłoby ujednolicić linię orzeczniczą oraz ułatwić interpretację ratio legis ustawodawcy. Ponadto zasadne byłoby stworzenie katalogu otwartego przesłanek do orzeczenia o niecelowości, względnie katalogu sytuacji, w których nie można wydać takiego postanowienia. Innym sposobem uregulowania tej materii jest stworzenie zamkniętego katalogu przesłanek opartych o istnienie lub wymagalność świadczenia objętego tytułem wykonawczym. W orzecznictwie można bowiem zauważyć pewien wzór, zgodnie z którym większość bezspornie uznawanych przesłanek do stwierdzenia niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego jest bezpośrednio związana ze spłatą wierzytelności przed wszczęciem postępowania lub utratą wykonalności tytułu wykonawczego. W dalszym ciągu konieczne byłoby staranne zbadanie sytuacji, w której uchylono wykonalność tytułu wykonawczego lub utracił on moc w całości, jednakże spowodowałoby to brak podstaw do uznania za niecelowe wszczęcia postępowania, co do którego stwierdzono, że jest ono niedopuszczalne z uwagi na podmiotowość dłużnika lub przedmiot egzekucji. Ograniczenie przesłanek do wyżej przedstawionych spowodowałoby ujednolicenie stosowania prawa oraz potwierdziłoby już istniejący kierunek orzekania sądów.