Martyna Jędraszka w Rzeczpospolitej „Czy wierzyciel odzyska pieniądze, gdy nie zawarł umowy na piśmie”

Martyna Jędraszka w Rzeczpospolitej „Czy wierzyciel odzyska pieniądze, gdy nie zawarł umowy na piśmie”

To wierzyciel inicjuje postępowanie o zwrot pożyczonych pieniędzy, i to na nim spoczywa obowiązek wykazania przed sądem, że do udzielenia pożyczki dłużnikowi rzeczywiście doszło.

Czy wierzyciel ma szansę odzyskać pożyczone pieniądze, jeśli nie zawarł umowy pożyczki na piśmie? Oczywiście, że tak. Brak spisanej umowy nie jest bowiem równoznaczny ze stwierdzeniem, że do zawarcia umowy nie doszło. Możliwości dowodzenia, że wierzyciel pożyczył środki innej osobie i dłużnik ich nie zwrócił, są bardzo szerokie. Elementem kluczowym do dalszych rozważań pozostaje jedynie – jak wykazać, że żądanie wierzyciela jest zasadne?

Powstanie zobowiązania

W rozumieniu ogólnym zobowiązanie jest stosunkiem prawnym, w którym jedna osoba (wierzyciel) może żądać od drugiej (dłużnika) spełnienia świadczenia, a ta osoba powinna to świadczenie spełnić. Przy tak zawartej umowie obie strony stają się wzajemnie wobec siebie do czegoś zobowiązane.

Pożyczka jest jednym ze stosunków zobowiązaniowych, kiedy jedna strona umowy, dająca pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność drugiej osoby, biorącego określoną ilość pieniędzy, albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy, albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

Zobowiązanie pomiędzy stronami umowy pożyczki powstaje już z chwilą zgodnego oświadczenia woli stron, czyli zawarcia porozumienia.

WAŻNE!

Prawo nie utożsamiania chwili zawarcia umowy z chwilą wydania przedmiotu pożyczki. Obowiązek wydania przedmiotu pożyczki jest jedynie konsekwencją zawartego uprzednio porozumienia.

Po stronie dającego pożyczkę zasadniczym obowiązkiem jest wydanie przedmiotu pożyczki, zaś gdy biorący pożyczkę ją odbierze, jego głównym obowiązkiem staje się zwrot takiej samej ilości pieniędzy lub rzeczy jakie otrzymał. Samo wydanie przedmiotu pożyczki może nastąpić w dowolny sposób, byle pożyczkobiorca miał możność swobodnego dysponowania pieniędzmi lub rzeczami będącymi przedmiotem umowy. Odwrotność opisywanej sytuacji występuje przy zwrocie pożyczki, przy czym zwykle nie są to te same pieniądze i te same rzeczy – o ile są zwracane w tej samej ilości i jakości. W przypadku wydania pieniędzy, gdy w umowie strony zastrzegły dopłatę za używanie cudzego kapitału, dodatkowym obowiązkiem biorącego pożyczkę staje się świadczenie dopłaty (np. odsetek).

Forma porozumienia

Do porozumienia pomiędzy stronami może dojść w sposób dowolny – poprzez zawarcie umowy pisemnej (zwykłej lub w formie szczególnej, np. aktem notarialnym), ustnie, a nawet w sposób dorozumiany (poprzez jakiekolwiek zachowanie się uzewnętrzniające wolę w sposób obiektywnie zrozumiały). Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, jeśli wartość umowy przewyższa 1000 zł, taka umowa powinna zostać stwierdzona pismem, tj. z zachowaniem formy dokumentowej dla celów dowodowych.

WAŻNE!

W przypadku umów zawartych przed 8 września 2018 roku forma pisemna powinna być stosowana do umów o wartości powyżej 500 zł.

Do zachowania formy dokumentowej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej dane oświadczenie.

PAMIĘTAJ!

Do zawarcia ważnej umowy pożyczki nie jest wymagana forma szczególna. Nawet umowa pożyczki przenosząca wartość 1000 zł – chociaż zawarta bez zachowania formy dokumentowej – jest ważna.

W związku z tym, że ludzie pożyczają i będą pożyczali sobie różne rzeczy (w szczególności pieniądze), zaś do udzielenia pożyczki dochodzi głównie pomiędzy znajomymi, zwykle nie następuje spisanie jakiejkolwiek umowy, gdyż najczęściej do wszelkich ustaleń dochodzi ustnie.

Obowiązek po stronie wierzyciela

Jak zatem, jeśli pożyczę komuś pieniądze i ich nie odzyskam, będę w stanie wykazać, że faktycznie doszło pomiędzy nami do zawarcia jakiejś umowy?

Wobec tego, że to wierzyciel inicjuje postępowanie o zwrot pożyczonych pieniędzy, to na nim spoczywa obowiązek wykazania przed sądem, że do udzielenia pożyczki dłużnikowi rzeczywiście doszło. W przypadku umów, których wartość wynosi do 1000 zł, w celu potwierdzenia zawarcia umowy, jej wykonania przez pożyczkodawcę, braku zwrotu świadczenia przez pożyczkobiorcę, dopuszczalny jest każdy dowód w sprawie:

  • korespondencja pisemna lub wydruk korespondencji elektronicznej prowadzonej na odległość, np. sms-ów lub rozmów z innych komunikatorów pozwalający zidentyfikować rozmówców w sposób dostateczny (opisujących w szczególności zapytanie o możliwość udzielenia pożyczki, prośbę o prolongatę, wskazanie sposobu i terminu przekazania pożyczki),
  • zeznania świadków czynionych ustaleń,
  • wydruk potwierdzenia dokonania operacji bankowej (przelewu lub wypłaty z bankomatu),
  • wezwanie do zapłaty wraz z dowodem jego doręczenia dłużnikowi (np. listem poleconym),
  • ogół kontekstu zachowań obydwu stron umowy.

W wypadku pożyczek przenoszących wartość 1000 zł, przy dochodzeniu roszczeń powstają istotne ograniczenia dowodowe:

  • niedopuszczalny jest dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności,

chyba że:

  • obie strony wyrażą na to zgodę,
  • żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą,
  • fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.

WAŻNE!

Przepisów o skutkach niezachowania formy dokumentowej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.

Zachowanie dłużnika

Zawarcie umowy jest całym procesem zachowań dwóch podmiotów, które mają na celu wywołanie określonych skutków prawnych. Z tej też przyczyny, w przypadku braku zawartej umowy w formie pisemnej, wierzyciel musi wykazać, że żądanie zwrotu przedmiotu pożyczki mu przysługuje. Jeśli dojdzie do sytuacji, kiedy strony nie zawarły żadnej umowy i przekazanie przedmiotu pożyczki nastąpiło osobiście, brak jest jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego wykonanie umowy przez pożyczkodawcę lub brak jest świadków, którzy byliby w stanie to potwierdzić, wierzyciel – w celu budowy postępowania dowodowego – powinien wezwać dłużnika do zwrotu świadczenia. W wezwaniu najlepiej powołać się na datę zawarcia umowy, opisać okoliczności porozumienia, wezwać do wydania określonej ilości pieniędzy lub rzeczy, i wyznaczyć termin ich zwrotu.

WAŻNE!

Choć wezwanie do zapłaty nie odzwierciedla świadomości dłużnika co do istnienia zadłużenia, to w takiej sytuacji ocenie podlegać będzie zachowanie dłużnika po otrzymaniu wezwania.

Jest to o tyle istotne, że w przypadku braku innych dowodów, w okolicznościach konkretnego porozumienia, nawet brak reakcji na wezwanie do zapłaty może być rozumiany jako przyznanie faktu zawarcia umowy i braku zwrotu świadczenia, jeśli przyznanie to, przy ocenie ogółu okoliczności sprawy, nie budzi wątpliwości.

Co więcej, dalszej ocenie będą podlegać kolejne ustalenia stron czy też każde zachowanie się dłużnika, takie jak chociażby prośba o prolongatę spłaty czy zapłata części długu. W takich sytuacjach dochodzi wówczas do uznania roszczenia przez tego, przeciw komu roszczenie przysługuje. Może być ono dokonane w trzech różnych formach, jako tzw. uznanie właściwe, ugoda i uznanie niewłaściwe. Najczęściej jednak dochodzi przez niego do uznania niewłaściwego.

Uznanie roszczenia, w tym uznanie niewłaściwe nie zostało zdefiniowane w przepisach prawa, natomiast przyjmuje się, iż uznanie niewłaściwe stanowi przyznanie przez dłużnika wobec wierzyciela istnienia długu. Uznanie roszczenia Sąd Najwyższy opisuje w wyroku z 7 marca 2003 r. jako każdy przypadek wyraźnego oświadczenia woli lub też innego jednoznacznego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że dłużnik uważa roszczenie za istniejące (I CKN 11/01, Lex nr 83834). Przejawem uznania niewłaściwego może być w szczególności zapłata części długu, a także gotowość spłacania zadłużenia w ratach (wyrok SN z dnia 11 sierpnia 2011 r., I CSK 703/10, Legalis nr 458987).

Uznanie niewłaściwe nie musi przy tym precyzować wysokości ani podstawy prawnej roszczenia. Istotą uznania niewłaściwego nie jest bowiem zapewnienie wierzyciela o woli zapłaty, potwierdzenie świadomości swojego zobowiązania, co może usprawiedliwiać po stronie wierzyciela przekonanie, że zobowiązany uczyni zadość ciążącemu na nim obowiązkowi świadczenia. Celem takiego uregulowania jest ochrona zaufania wierzyciela wywołanego zachowaniem się zobowiązanego. Powyższe powoduje, że wierzyciel może pozostawać w usprawiedliwionej bezczynności (nie musi np. wysyłać wezwania do zapłaty) dopiero wtedy, gdy zachowanie dłużnika zasadnie przekonuje go, że ten świadczenie spełni. Innymi słowy, wierzyciel może pozostawać bezczynny, gdy liczy na dobrowolne spełnienie świadczenia, zaś oczekiwanie takie znajduje racjonalne uzasadnienie w okolicznościach, jakie dłużnik swoim zachowaniem wytworzył.

PAMIĘTAJ!

Do uznania niewłaściwego nie wystarczy samo tylko oświadczenie wiedzy zobowiązanego, że jest dłużnikiem.

Analiza danej czynności jako uznania niewłaściwego jest dokonywana w konkretnej sprawie w oparciu o całokształt okoliczności. Uznaniem niewłaściwym jest każde działanie dłużnika, z którego wynika, że ma on świadomość istnienia roszczenia – dłużnik nie składa wyraźnego oświadczenia o uznaniu roszczenia, lecz na podstawie objawów jego zachowania wierzyciel może zasadnie przyjmować, że dłużnik ma świadomość ciążącego na nim zobowiązania i ma zamiar dobrowolnego spełnienia świadczenia.

Nie jest przy tym konieczna świadomość dłużnika co do skutków prawnych uznania, skoro następują one niezależnie od jego wiedzy i zamiaru ich wywołania. Nie jest też konieczne zadeklarowanie spłaty, skoro w przypadku uznania niewłaściwego wystarczające jest uzewnętrznienie świadomości dłużnika, co do spoczywania na nim zadłużenia.

Natomiast wierzyciel musi pamiętać o tym, że nawet gdy na tym etapie pozostaje już w uzasadnionym przekonaniu, że dłużnik świadczenie spełni, powinien dopilnować jednak tego, czy będzie w stanie to wykazać, na wypadek, gdyby jednak dłużnik swojego świadczenia nie spełnił.

Dodatkowe zabezpieczenie

Udzielenie pożyczki w stosunkach społecznych jest czynnością niemalże powszechną. Sprowadza się najczęściej do tego, że za użycie kapitału wierzyciel nie pobiera wynagrodzenia (udziela pożyczki bezkosztowo). Jeśli wierzyciel uzyskał jednak dodatkowe zabezpieczenie swojej wierzytelności (w formie zabezpieczenia osobistego, np. poprzez poręczenie przez osobę trzecią lub wydanie weksla, albo w formie zabezpieczenia rzeczowego, np. poprzez ustanowienie hipoteki lub zastawu), kolejnym dowodem wykazującym zawarcie umowy jest istnienie tego zabezpieczenia. Trudno bowiem logicznie uzasadnić tezę, z jakiego powodu doszłoby do ustanowienia danego zabezpieczenia, gdyby w rzeczywistości stron nie łączył żaden stosunek prawny.

Obowiązek dłużnika

Ostatecznie wierzyciel może skorzystać z jeszcze jednego sposobu wykazania, że pomiędzy nim a dłużnikiem doszło do zawarcia umowy pożyczki. W tym celu warto pamiętać, że w niektórych przypadkach część pożyczek podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych (PCC) (>patrz ramka).

WAŻNE!

Do zapłaty podatku obowiązany jest zawsze biorący pożyczkę i ma na to co do zasady 14 dni od daty dokonania czynności, z wyłączeniem przypadku, gdy umowa została zawarta w formie aktu notarialnego (termin 14 dni nie dotyczy również 0 grupy podatkowej, która na zgłoszenie ma 6 miesięcy).

Pomimo, iż nie każda umowa pożyczki jest opodatkowana podatkiem od czynności cywilnoprawnych, to biorący pożyczkę (mimo zwolnienia z podatku) nie jest zwolniony z obowiązku złożenia deklaracji (PCC-3) w urzędzie skarbowym.

Chociaż wysokość podatku wynosi zaledwie 0,5 proc. od wysokości udzielonej pożyczki, to duża część społeczeństwa nie jest świadoma nałożonego nań obowiązku. W przypadku braku złożenia deklaracji i zapłaty podatku do organu podatkowego biorący pożyczkę może spodziewać się podjęcia wobec niego czynności sprawdzających i kontroli podatkowej (także na wniosek wierzyciela). W razie zaś stwierdzenia naruszenia, stawka podatku do zapłaty wzrasta aż 40-krotnie, bowiem podnosi się do 20 proc.

Biorący pożyczkę, aby złożyć deklarację PCC-3 w urzędzie skarbowym powinien przedłożyć albo umowę pożyczki, albo przynajmniej przelew bankowy lub przekaz pocztowy. W przeciwnym wypadku nie będzie w stanie wykazać, że pożyczka faktycznie została mu udzielona. Nie wykaże też jej wysokości. Warto jednak w tym miejscu nadmienić, że mało który pożyczkobiorca zgłasza otrzymanie pożyczki do urzędu skarbowego, co może, przynajmniej pośrednio, utrudnić wierzycielowi wykazanie faktu zawarcia umowy.

O ile wierzyciel w celu dalszego budowania swojej przyszłej argumentacji przed sądem, może pokusić się o złożenie stosownego zawiadomienia do naczelnika urzędu skarbowego w celu podjęcia czynności sprawdzających dłużnika, o tyle musi mieć świadomość, iż takie działanie – samo w sobie – nie gwarantuje sukcesu i nie świadczy o zawarciu umowy. Natomiast mając na względzie to, co zostało przedstawione powyżej, sąd będzie badał ogół zachowania stron, a zatem będzie oceniał także zachowanie wierzyciela, który prawnie dopuszczalnymi sposobami usiłował wykazać zawarcie umowy, by w konsekwencji otrzymać zwrot przedmiotu pożyczki.

WAŻNE!

Nieopłacenie PCC nie ma wpływu na roszczenie wierzyciela o zwrot pożyczki.

Przedawnienie

Wierzyciel powinien pamiętać, aby nie odwlekać dochodzenia swojego roszczenia w nieskończoność, bowiem wszystkie roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Zawarcie umowy pożyczki następuje na czas określony (terminowo, z określeniem końcowego terminu umowy, często ratalnie) lub na czas nieokreślony. Wobec tego pożyczka staje się wymagalna:

  • wraz z upływem końcowego terminu, na jaki została zawarta (w tym zakresie istnieje zróżnicowane orzecznictwo odnośnie tego czy każda z rat przedawnia się osobno, czy też nie),
  • jeżeli termin zwrotu pożyczki nie był oznaczony, wraz z upływem 6 tygodni po wypowiedzeniu umowy przez dającego pożyczkę.

Wierzyciel może domagać się spełnienia świadczenia przez okres 6 lat, zaś jeśli chodzi o świadczenia okresowe lub związane z prowadzeniem działalności gospodarczej – przez okres 3 lat, a koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.

PRZYKŁAD:

Nawet jeśli umowa pomiędzy znajomymi stała się wymagalna z dniem 2 stycznia 2021 roku, termin przedawnienia upłynie z dniem 31 grudnia 2027 roku.

Z dniem 9 lipca 2018 r. znacząco zmieniły się przepisy dotyczące biegu przedawnienia. Obecnie roszczenia, których termin przedawnienia nie został określony przepisami szczególnymi, przedawniają się po upływie lat 6 (np. pożyczka pomiędzy znajomymi). Termin ten pierwotnie wynosił 10 lat i został skrócony ustawą, która weszła w życie 9 lipca 2018 r. Zatem roszczenia, które powstały przed tym dniem i w tym dniu nie były jeszcze przedawnione, podlegają nowemu terminowi przedawnienia. W stosunku do nich, co do zasady, 6-letni bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem 9 lipca 2018 r. Wyjątek stanowią jednak roszczenia, które przy zastosowaniu 10-letniego terminu przedawniłyby się wcześniej niż 6 lat po wejściu w życie nowej ustawy. W stosunku do nich w dalszym ciągu stosuje się stare przepisy (zarówno 10-letni termin, jak i początek jego biegu pozostają niezmienione).

PRZYKŁAD:

Jeśli umowa pomiędzy znajomymi stała się wymagalna z dniem 2 grudnia 2011 roku, termin przedawnienia upłynie z dniem 2 grudnia 2021 roku.

PAMIĘTAJ!

Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną. Natomiast każde uznanie długu w czasie biegu wymagalności roszczenia powoduje przerwanie biegu przedawnienia, po którym biegnie ono na nowo.

Jeśli nie dojdzie do przerwania biegu przedawnienia, po jego upływie ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia.

PAMIĘTAJ!

Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.

Uznanie długu już po terminie przedawnienia nie powoduje już przerwania biegu przedawnienia.

Po upływie terminu przedawnienia nie można też domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Sąd może jednak, po rozważaniu interesów stron umowy, jeżeli wymagają tego względy słuszności, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Bada wtedy:

  • długość terminu przedawnienia
  • długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;
  • charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.

Sens pożyczki sprowadza się dla wierzyciela do przejściowego wyzbycia się korzystania ze swojego kapitału, w taki sposób, aby zapewnić korzystanie z tego kapitału dłużnikowi. Wierzyciel powinien jednak pamiętać także o swoim własnym interesie – co najmniej w zakresie zapewnienia sobie możliwości wykazania, że dany stosunek prawny istnieje, a ewentualne roszczenie o zwrot świadczenia jest uzasadnione.

Martyna Jędraszka adwokat w RESIST Rezanko Sitek

Kiedy nie trzeba płacić podatku?

Z obowiązku zapłaty podatku PCC od pożyczki zwalnia się:

  • osoby zaliczone do tzw. 0 grupy podatkowej (małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę), jeżeli zgłoszą pożyczkę w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego,
  • osoby zaliczone do I grupy podatkowej (małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów) do wysokości kwoty niepodlegającej opodatkowaniu, tj. do wysokości 9 637 zł otrzymanej od jednej osoby w okresie 5 lat od daty pierwszej pożyczki,
  • osoby inne niż małżonek, zstępny, wstępny, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha, jeżeli kwota lub wartość pożyczki nie przekracza 1000 zł.

Wobec powyższego sytuacje kiedy nie trzeba płacić podatku PCC, zostały uzależnione od stopnia pokrewieństwa i od wysokości kwoty lub wartości pożyczki uzyskanej w określonym czasie. Każda inna pożyczka podlega opodatkowaniu, o czym jednak, część biorących pożyczkę, zdaje się zapominać.

Link do publikacji: https://www.rp.pl/Firma/308129980-Czy-wierzyciel-odzyska-pieniadze-gdy-nie-zawarl-umowy-na-pismie.html